niedziela, 7 lutego 2016

Lost places (part 1)/ Zapomniane miejsca (część 1)

 
Lost places (part 1)
Who does not like ghost stories? Secrets of abandoned houses and buildings? Discovering the ruins of medieval castles or struggling through old factories closed from unknown reasons? As a child and teenager I was really into legends and myths. I was watching some mystery series for kinds and sleeping with my light on. These days, even if I’m older, I still believe in ghost and love discovering lost places. For my big surprise, Malta is full of this kind of buildings. Sometimes this are ‘just’ old hotels became overgrown with wild plants, sometimes old mansions or apartment buildings, forgotten by all, silently decaying in  the rich neighborhood. This is the part one about his kind of places on Malta.
 
First of all I need to tell you, how hard is to find any good source of information about lost places on Malta. We have asked several people, search in Internet, but often all this researches was in vain. Another source would be the national library. Anyway we are trying to figure out why the building haven been abandoned.
  
The first place is abandoned since 2007, a big hotel situated directly on the seaside! It is very ease to enter, actually it has not been secured from any side. Once we got it without problems, we meet there some teens playing in the higher floors. As I founded out, the hotel has been built about 33 years ago and was successfully functioning for 25 years. What I do not understand is the fact, there are so many new hotels being built in Malta right now, why not demolish this one and built there sth new? The location is just perfect! Anyway as everyone can enter the ruins, you can only imagine what a mess can be found in there.

  Zapomniane miejsca (część 1)

Któż z nas nie lubi opowieści o duchach? Kogo nie kuszą  ruiny opuszczonych zamków, starych domów na uboczu czy od dawna zamkniętych fabryk? Mnie od zawsze pociągały tego typu zapomniane miejsca i choć odwiedzanie ich wiąże się z pewnym niebezpieczeństwem, to nie potrafię się powstrzymać. Atze również fascynują ruiny i opuszczone domostwa. Chociaż ostrzega mnie przed niebezpieczeństwami odkrywania takich miejsc, to kiedy widzi jakiś opuszczony, zarośnięty trawą budynek, od razu, bez zastanowienia do niego wchodzi.

 
 Co ciekawe, na Malcie odkryliśmy wiele takich miejsc, które zarosły już lokalną roślinnością i stanowią miejsca „zabaw” dla młodzieży. To zaskakujące ile opuszczonych kamienic, hoteli oraz nawet kościołów możemy tam znaleźć!

 
Pierwszym miejscem, jakie chcę zaprezentować jest wielki hotel zbudowany nad samym morzem. Jest to w zasadzie idealna lokalizacja, jednak został on zamknięty w 2007 roku i od tego czasu niszczeje i jest dewastowany. Ponieważ ta ruina nie jest zabezpieczona z żadnej strony przed ewentualnymi gośćmi, każdy, dosłownie każdy może do niej po prostu wejść. Nie trzeba tutaj przechodzić przez ogrodzenie czy ryzykownie przekradać się przez jakieś zasieki. Z informacji, które udało mi się zebrać, hotel został zbudowany 33 lata temu i ma za sobą 25 lat funkcjonowania. Co mnie bardzo dziwi, to fakt że w okolicy buduje się nowe hotele, nikt zaś nie pomyśli o zburzeniu tego i wybudowaniu nowego kompleksu na tej, naprawdę bardzo atrakcyjnej lokalizacji. Podobne pytanie zadają sobie mieszkańcy tej okolicy oraz dziennikarze. Pozostaje nam się tylko domyślać, dlaczego hotel popada w coraz większą ruinę, zaś brakuje ewentualnych inwestorów, zainteresowanych tą parcelą. 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz